Jak skutecznie uczyć się języków

Od najmłodszych lat truli mi, że muszę uczyć się języków. Bez nich sobie nie poradzisz, mówili. Teraz dopiero doceniam ich starania. W przekonywaniu, oczywiście, bo szkoła nie nauczyła mnie najważniejszego- skutecznego przyswajania wiedzy. Czy nie od tego powinniśmy właściwie zacząć?

Nauka ma to do siebie, że jest nieskuteczna, jeśli nie wiemy jak się za nią zabrać. Długie lata poświęciłem na to, co mogłem mieć podane na talerzu, jednak owoce swojej zawziętości zbieram do dziś. No dobra, żeby nie było, że jestem taki wspaniały (choć jestem!)- dużo z tych metod, które Ci zaproponuję, podpowiedziała mi mama kiedy jeszcze byłem małym szczylem.

Czy te techniki są skuteczne? Może odpowiem tak- językiem angielskim posługuję się biegle, niemiecki ogarniam jako-tako, a całkiem spoko czuję się z rosyjskim i słowackim. Aktualnie z ogromną przyjemnością wkuwam ukraiński. Odpowiadając na pytanie- tak. Te techniki są skuteczne.

Od czego zacząć naukę języków?

  • Przede wszystkim… wybierz język. Niby oczywiste, ale ważne jest, by na raz ogarniać tylko jeden. Jeśli już się upierasz przy dwóch (trzy to już rozpusta!) to niech nie będą z tej samej rodziny. Wiesz jak ciężko jest odzwyczaić się wtrącania rosyjskich słów do rozmowy po słowacku? Ano właśnie. Bardzo.

Kiedy język masz już wybrany idziemy dalej:

busuu-panel
Strona główna busuu. Jest w czym wybierać!
  • Wejdź na stronę busuu.com. Aktualnie to najlepszy sposób na ogarnięcie podstaw języka. Jeśli wykupisz opcję Premium, będziesz mieć dostęp do wielu niesamowicie przydatnych funkcji, które otrzymujesz na początek za darmo. Z doświadczenia wiem jednak, że na darmowej wersji też można wiele zyskać. W momencie pisania tego artykułu możesz nauczyć się 12 języków!
  • Kup sobie samouczek. Na rynku jest pierdyliard różnego rodzaju pozycji wspomagających uczenie się języków obcych. Są całkiem tanie (od ok. 25 zł) i pozwalają na łatwe przyswojenie materiału. Minusem jest jednak fakt, że nikt nie poprawi cię, gdy popełnisz błąd i wszystko musisz robić samodzielnie.
  • Oglądaj zagraniczne bajki dla dzieci. Wiesz, te infantylne, proste kreskówki dla 3-6 latków. Dlaczego? Postaci z takich bajek operują bardzo prostym językiem, skierowanym do istot, którze jeszcze nie potrafią mówić. Czyli do Ciebie. Kiedy już spłynie z Ciebie uczucie żenady i dyskomfortu psychicznego, to całkiem fajnie ogarniesz najważniejsze rzeczy.
  • To już jest długi temat do opisania. Mam 3 sposoby nauki z filmów
    1. Oglądaj w oryginale. Kompletnie nic nie zrozumiesz, jednak przede wszystkim osłuchasz się w akcentach i wymowie wyrazów. Nie lekceważ tego kroku, wbrew pozorom jest niezwykle ważny.
    2. Oglądaj z napisami. Tu przyda się podzielność uwagi. Kiedy byłem z klasą w gimnazjum na filmie „Anioły i demony”, po seansie zapytałem znajomą, czy spodziewała się zakończenia. Odpowiedziała, że nie wie o czym był film, bo jak patrzyła na napisy to nie widziała obrazu, więc skupiła się na efektach wizualnych. Generalnie nie miała pojęcia o czym był film. True story. Wracając, tu jest podobnie jak w oglądaniu filmu w oryginale, jednak przy okazji możesz porównać z polskim znaczeniem. Jak już ogarniesz język perfecto, nie wracaj do tego kroku, bo będzie Cię wkurzać jak źle Polacy tłumaczą filmy.
    3. Naucz się na pamięć filmu z dubbingiem a potem obejrzyj go w oryginale. Wersja prostsza niż z napisami, bo nie wymaga podzielności uwagi. Po prostu- oglądasz film kilkanaście razy aż będzie Ci się dźwigać obiad w żołądku na samą myśl o głównych bohaterach, a następnie oglądasz bez polskiego tłumaczenia.

Na tę chwilę to wszystko, jednak to tak naprawdę nie koniec. Niedługo druga część wpisu, teraz jednak do roboty! Nie ma na co czekać!

Granica mojego języka, jest granicą mojego świata

Ludwig Wittgenstein

Andrzej Marklowski

Jestem podróżnikiem, blogerem i instruktorem harcerskim. Chcę pokazać, że każdy może podróżować, niezależnie od wieku

More Posts - Website

Follow Me:
TwitterFacebook

7 przemyśleń nt. „Jak skutecznie uczyć się języków

  1. Ostatni podpunkt ostatniego punktu świetnie sprawdziłby się u mnie z filmami animowanymi, gdyby nie to, że zazwyczaj polski dubbing z oryginałem ma niewiele wspólnego 😀

  2. Też uczę się z filmów :-), staram się opanować 1000 najczęściej używanych słów i jest łatwiej :-). Nie wiedzialam, że jesteś takim poliglotą!

Dodaj komentarz