Jak skutecznie uczyć się języków? cz. 2

Możliwości nauki języków jest wiele. Doświadczenie nauczyło mnie jednak, że praktyka i odpowiednia dyscyplina to podstawa w ogarnięciu sporych partii materiału. Dziś, do praktyki dodamy trochę spraw organizacyjnych, żeby nasza nauka była jeszcze bardziej efektywna.

Jest to druga i ostatnia część z artykułów o umiejętnościach lingwistycznych. Zerknij jeszcze do „Jak skutecznie uczyć się języków” aby uzupełnić swoją wiedzę w tym zakresie. A teraz, zaczynajmy!

Nauka języków- wskazówki

Nieważne właściwie czego się uczysz, najwięcej osiągniesz dzięki systematyczności. Świetnie na ten temat wypowiada się Andrzej Tucholski. Myślę, że nie ma sensu powtarzać tego, co już zostało powiedziane dlatego odsyłam Cię do jego bloga.

Niemniej ważny jest sposób w jaki notujemy. Nie chcesz chyba wszystkiego trzymać w pamięci? Zależnie od tego czy jesteś wzrokowcem, słuchowcem czy kinestetykiem dobierz sobie odpowiednią formę pracy:

  • Skoro Twoim dominującym zmysłem jest wzrok, ucz się poprzez mapy myśli. To coraz bardziej popularna metoda stosowana często przez studentów. Ja nie potrafię (i nie lubię) jej stosować, ale jestem raczej kinestetykiem, więc to wszystko wyjaśnia.
  • Słuchowiec. Tu sprawa jest jasna. Czytaj, nagrywaj, odsłuchuj. Nawet mój cegłofon jest zaopatrzony w dyktafon więc warto z niego skorzystać, a że mamy mnóstwo czasu w autobusach, gotując czy sprzątając, to zamiast najnowszego kawałka Lady Gagi, można puszczać sobie swój seksowny głos szepcący „Ich bin- ja jestem”.
  • Wykonywanie czynności bardziej nam zapada w pamięć. Dlatego z łatwością przychodzi mi po prostu pisanie w zeszytach. Czasem nawet przepisywałem całe rozdziały z książek. „Как люди изучали свою Землю” to pasjonująca lektura!

Ucz się całych zdań. Nie musisz wiedzieć co oznacza osobno każde słowo w danym języku zwłaszcza, że czasem frazy nijak mają się do tłumaczenia dosłownego. Przykładem może tu być język angielski: „How are you” nie będzie znaczyć „Jak jesteś ty”, ale „Co słychać”. Znajomość całych sentencji to clue nauki języka.

Dyscyplina. Nasz mózg jest wrednym skurczybykiem, więc jeśli nie będziemy regularnie zmuszać się do powtarzania to wyrzuci to, co uzna za niepotrzebne. A na pewno nic dla niego nie jest warta znajomość łacińskiego słowa „rectum”. DY-SCY-PLI-NA! Bez tego ani rusz! Ustal więc sobie, że nawet jeśli wali Ci się strop na głowę, Ty zamiast „ratuj się kto może” krzyczysz „Save yourself people!”. (W razie czego powtórz po polsku, nie chcesz chyba mieć na sumieniu niewinnych istnień ludzkich tylko dlatego, bo się akurat uczysz języka).

Czytaj obcojęzyczne książki. Kupisz je dosłownie za grosze w prawie każdym antykwariacie. To jest podobna zasada jak z metodą filmów w poprzedniej części artykułu- nie musisz rozumieć, musisz przyswoić.

Znajdź sobie tzw. Penpala. Dzięki mojej wspaniałej Pani od angielskiego z podstawówki, poznałem tam wielu ludzi zza granicy i ostro szlifowałem język angielski. Chodzi o to, że wchodzisz na stronę PENPAL ANGLIK, wybierasz interesujący Cię przedział wiekowy i płeć i wysyłasz maila do nieznajomego, którego charakterystyka najbardziej Ci odpowiada. Potem już tylko utrzymujecie kontakt. Świetna sprawa!

Wyjedź za granicę. Rzucenie się na głęboką wodę daje Ci możliwość powtórzenia ale i też nauczenia się wielu słów. Po prostu sytuacja będzie od Ciebie wymagać przełamania swojego strachu przed nieznanym, co niesamowicie ogranicza. Uczysz się francuskiego? To jazda do Paryża! Angielskiego? Londyn! Niemieckiego? Berlin! I tak dalej.

Dodatkowe rady dotyczące nauki języków

  • Używaj fiszek, czyli małych karteczek z tłumaczeniami. Możesz kupić albo zrobić.
  • Jeśli uczysz się języka który operuje alfabetem innym niż nasz, ustaw sobie w opcjach zmianę języka klawiatury a potem na klawiszach napisz korektorem lub białym mazakiem odpowiednie litery. Właśnie to zrobiłem, bo uczę się ukraińskiego.
  • Używaj żółtych karteczek samoprzylepnych. Wstając rano powtórz materiał po prostu na nie zerkając.
  • Ucząc się nazw przedmiotów codziennego użytku, przyczep na nich małe karteczki z tłumaczeniem. Dzięki temu raz na zawsze zapamiętasz różnice w niektórych wyrazach.
  • Konstruuj sobie w głowie scenki z życia codziennego, w których wyobrazisz sobie co powinieneś powiedzieć obcokrajowcowi w danej sytuacji. Jeśli nie wiesz- słownik, samouczek, rozmówki w dłoń! Praktyka jest zawsze najlepsza!

No i ostatnie. Czy wiesz, kiedy na pewno potrafisz używać obcego języka? Kiedy przyłapiesz się na tym, że mimowolnie go używasz w swoich myślach. To już jest poziom expert. Życzę Ci więc wielu wspaniałych podróży i jak najwięcej przyjemności z poszerzania granic swojego świata!

Andrzej Marklowski

Jestem podróżnikiem, blogerem i instruktorem harcerskim. Chcę pokazać, że każdy może podróżować, niezależnie od wieku

More Posts - Website

Follow Me:
TwitterFacebook

7 przemyśleń nt. „Jak skutecznie uczyć się języków? cz. 2

  1. Polecam Duolingo i Memrise – dwie świetne platformy do nauki wielu, czasami dziwnych, języków. A jeżeli chcesz pogadać sobie z nativami z krwi i kości to zapraszam w każdą środę o 20.00 do Gliwic. 😀

      1. English Couch Meetings w Domu Alchemika, czyli luźne pogaduszki przy kuflu piwa lub przepysznej herbaty w międzynarodowym gronie. 😀 Mamy Brytyjczyków, Amerykanów (a właściwie Amerykanki), Portugalczyków, Francuzów i wiele innych, zakręconych osób. A poza tym to będziesz miał okazję odnowić kontakty z takimi genialnymi osobami jak ja i Piotrek. 😀

  2. Łooo Misiek! Od Twojego poprzedniego artykułu siedzę tylko na busuu i się uczę :-). Do tej pory znałam tylko dość dobrze angielski i niemiecki w podstawach … a teraz dokładam hiszpański i mam ochotę na inne języki :-). Także możesz czuć moc sprawczą Twoich artykułów. Tell me: uczyłeś się sam rosyjskiego alfabetu?

Dodaj komentarz